Toast była jednym z 16 kociąt uratowanych z domu w Memphis w stanie Tennessee przez Angels Among Us Animal Rescue. Kiedy Toast trafiła do domu tymczasowego, była w złym stanie, ponieważ przez długi czas była zaniedbywana.
„Jej oczy były prawie całkowicie zasklepione, a ona była najmniejsza z nich wszystkich, mniej więcej o połowę mniejsza” – powiedziała Hannah Taff, przybrana mama Toasta, w wywiadzie dla „The Dodo”. „Była najmniejsza z nich wszystkich, mniej więcej o połowę mniejsza”. „Miała trudności nawet z chodzeniem”.

Stan Toast dramatycznie się poprawił w ciągu kolejnych tygodni, ale jednocześnie zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Im bardziej wracała do zdrowia, tym bardziej obca się wydawała. Toast, na pierwszy rzut oka, wydawała się typowym kociakiem, podobnym do innych kociąt, które zostały uratowane razem z nią w tym samym czasie. Potem, zupełnie niespodziewanie, jej futro zaczęło rosnąć w zupełnie nieokiełznany sposób.

Toast zawsze sprawia wrażenie, jakby obudziła się z najdłuższego snu w historii, mimo że tak naprawdę nigdy tego nie robi. Niezależnie od tego, jak często odwiedza salon, zawsze wygląda na zaniedbaną, a odkrycie tego faktu wprawiło w osłupienie wszystkich, którzy ją znają.
Według Taff: „Ona jest myta i szczotkowana każdego dnia”. „Wiele osób myślało, że wystarczy jej kąpiel, żeby wrócić do normalnego wyglądu, ale NIE, ona jest po prostu wyjątkowa!”

Oczywiście, Toast zdaje się nie zdawać sobie sprawy, że wyróżnia się na tle reszty klasy w jakikolwiek znaczący sposób. Ma osobowość, która jest ponadprzeciętna, i nawet jeśli na początku ludzie odrzucają ją swoim wyglądem, bez trudu zdobywa ich sympatię w krótkim czasie.

„Prawie zawsze mówią: »Jest tak brzydka, że aż słodka«, co jest prawdą” – dodał Taff. „Jest tak brzydka, że aż słodka”. Jednak powodem, dla którego wszyscy się w niej zakochują, jest jej niesamowita osobowość.

Toast rzeczywiście cierpi na problemy ze wzrokiem, które jej przybrana matka pilnie monitoruje i próbuje ustalić przyczynę. Toast jest pod każdym innym względem stosunkowo beztroską kotką. Dużo krzyczy, nie nauczyła się jeszcze korzystać z toalety bez robienia bałaganu, uwielbia parkour i zupełnie nie dba o to, jak się prezentuje. Chociaż wydaje się, że drzemie, tak naprawdę świetnie się bawi.